wakacje w USA

22.06 - 21.08... dwa miesiace wakacji spedzone w USA. postaram sie tu dzielic wrazeniami i zdjeciami. niestety nie wiem jak bedzie wygladala sprawa komputera i internetu, a jest to rzecz niezbedna... zobaczymy.

Saturday, January 14, 2006


a to wlasnie moj samolot ;) Posted by Picasa


JFK.... czyli do domu czas... Posted by Picasa


Posted by Picasa


Rockefeller Center tonacy w chmurach Posted by Picasa


wdok na oswietlony Manhattan z promenady na Brooklynie Posted by Picasa


Luk triumfalny  Posted by Picasa


charakterystyczny byk na Broadwayu Posted by Picasa


The Registry Room na Ellis Island, w wielu filmach mozna ogladac sceny krecone wlasnie w nim..  Posted by Picasa


kolejny widok ze statku Posted by Picasa


tej pani przestawiac chyba nie trzeba ;) Posted by Picasa


i charakterystyczny widok na Manhattan ze statku zmierzajacego do statuy wolnosci Posted by Picasa


zejscie do Subwaya Posted by Picasa


stacja Subway'a na Times Square.. Posted by Picasa


typowa jednokierunkowa ulica na Brooklynie. Posted by Picasa


Verrazano-Narrows Bridge Posted by Picasa


Empire State Building Posted by Picasa


Old Fort Niagara, a w tle jezioro Ontario. Posted by Picasa


Niagara Posted by Picasa


Niagara Posted by Picasa

Monday, August 15, 2005

gdfg

i wreszcie..
miniony czwartek byl ostatnim dniem pracy :D. tak wiec wreszcie mam wakacje. w sumie zadowolony jestem, udalo sie zarobic wiecej niz planowalem, fakt ze momentami bylo naprawde ciezko, ale oplacalo sie ;). a w weekend juz sobie odpoczalem podczas wyjazdu nad Niagare.. wodospad naprawde robi wrazenie.. niestety zdjec zadnych wrzucic teraz nie moge, bo nei mam jak w tej kafejce aparatu podlaczyc... poza tym zdjecia nawet w polowie nie oddaja tego co towarzyszy czlowiekowi kiedy widzi to wszystko na zywo.. ale bylo naprawde warto! a przy okazji dowiedzialem sie, ze glowna ulica na Manhatanie, ktora chcialem sobie przejsc pieszo, czyli Broadway ma 34km dlugosci.. wiec raczej sobie daruje :P...

ogolnie jest ok :). udalo sie zaliczyc koncert (z przygodami) w klubie muzycznym.... impreze (domowka) na Staten Island... moze jeszcze w tym tygodniu czekaja mnie dwie imprezy... jedna znowu na Staten Island.. a druga na Brooklynie z czarnymi :D, hehe.. ale to sie dopiero okaze najpozniej w srode (bo wtedy mam dzwonic do znajomego)... tak wiec zobaczymy.. a poza tym to juz tylko zakupy.. szwedanie sie po miescie.. wylegiwanie nad oceanem... kilka odwiedzin na koniec u znajomych... no i powrot do Polski, gdzie juz tyle planow jest, ze doczekac sie nie moge :P...

no to to byloby chwilowo na tyle.. pierwszy raz wybralem sie do tej kafejki gdzie wlasnie siedze, w samym centrum Manhatanu na Times Square.. kafejka gigant (kilkaset komputerow).. i mimo ze na dworze goraco strasznie, to tutaj tak klimatyzowane, ze wlasnie az za bardzo i siedze tu od dwoch godzin i zastanawiam sie czemu bluzy nie wzialem, hehe..

to uciekam na jakies zakupy... postaram sie jakos w najblizszych dniach (moze nawet dzisiaj ;)) skoczyc do sasiadki to od niej bede mogl wrzucic pare zdjec.. ale nie wiem czy i jak bede jeszcze w necie... mam nadzieje, ze tydzien milo i szybko zleci... a tymczasem pozdrawiam ;).

Wednesday, July 06, 2005

Witam.
Przepraszam za milczenie.. nie pisanie maili.. ale od poltora tygodnia ciezko pracuje i nie ma doslownie na nic czasu :(... zamierzam pracowac jakos do pierwszego tygodnia sierpnia i do tego tez czasu bedzie kiepsko z czasem na neta (zwlaszcza ze ciezki dostep jest) itd... ale pozniej wszystko nadrobie, zwlaszcza, ze juz znalazlem swietna kafejke ;]... tak wiec cierpliwosci ;]..

no i dziekuje za wszystkie maile, sms-y, sygnaly itd.... niestety ja stad sygnalow puszczac nie moge, a sms kosztuje tyle, ze to przesada... :(... ale na maile w wolnym czasie obiecuje poodpisywac!

ogolnie jest ok ;]. oby dotrwac do sierpnia ;].
pozdrawiam ;]

Sunday, June 26, 2005


ech... miec taka maszyne ;) Posted by Hello


and next... Posted by Hello


i dalej... ludzi to jest tam chyba wiecej niz w ciagu dnia... zycie rozpoczyna sie okolo 22-23...  Posted by Hello


Broadway noca.... robi wrazenie... Posted by Hello

Saturday, June 25, 2005

no to by bylo na tyle.. pierwsza porcja zdjec... w sumie nie wiem ile ich wrzucac, bo nie chce zanudzac, a robie w sumie sporo ;)... w kazdym badz razie znalazlem duzo lepszy dostep do komputera (sasiadka ;)) wiec mam nadzieje, ze bede czescie mogl kontaktowac sie ze swiatem ;). ogolnie ok. a teraz musze konczyc, bo sasiedzi wychodza.


albo moze jeszcze... tutaj mieszkam ;). 53st na Brooklynie  Posted by Hello


i na zakonczenie.. ladny most ;) Posted by Hello